PROWADZENIE DO PRESJI

PROWADZENIE DO PRESJI

9 marca 2020 0 przez Radosław Bella

Często powtarzaną i utartą wskazówką – szczególnie w trakcie nauczania dryblingu – jest prowadzenie piłki w wolną przestrzeń. Z pewnej perspektywy jest to prawda. Jeśli wyizolujemy pojedynek 1v1. By pokonać presję, w końcowym rozrachunku będziemy prowadzić w wolną przestrzeń. Jest to bardzo logiczne. Jest jednak różnica między prowadzeniem w wolną przestrzeń w trakcie pojedynku 1v1 a uciekaniem z piłką od presji. Niemniej, jeśli się zastanowimy, to uciekając od presji przeciwnika, możemy sporo zyskać:

  1. Prawdopodobnie nie stracimy piłki (ryzyko jest mniejsze).
  2. Wbiegamy w wolną przestrzeń, co  może dać nam czas na podjęcie skuteczniejszej decyzji.
  3. Jeżeli chcemy utrzymywać się przy piłce ze strategicznego punktu widzenia (np. dobry wynik i końcówka spotkania).

Zwróciłbym jednak uwagę na fakt, że nie należy uznawać presji przeciwnika jako coś złego – przed czym trzeba uciekać. Jedną z rad, jaką udzielił Lionel Messi w wywiadzie dla InsideSoccer.com jest sugestia, że należy prowadzić piłkę na przeciwnika szybko i metr przed nim przyspieszyć. Z racji tego, iż zawodnik z piłką jest już rozpędzony, a obrońca czeka, albo jest w delikatnym ruchu – szanse na wyprzedzenie rywala wzrastają.

Patrząc z perspektywy gry 1v1 jest to bardzo cenna wskazówka. Patrząc w sposób wyizolowany, wskazówka: prowadź w wolną przestrzeń ma sens. Jednak patrząc z taktycznego punktu widzenia…już niekoniecznie. Zbierając materiał do tego artykułu, natknąłem się na zdanie (niestety autora nie znam): „Gra w piłkę jest grą dziesięciu zawodników grających 1v1”.

Nie mogę oprzeć się jednak wrażeniu, że od tego, co dzieje się za plecami obrońcy którego chcę minąć, będzie zależało to, jak i czy będę prowadził pojedynek 1v1.

Patrząc na obrazek powyżej i skupiając się tylko na czarnym polu – mamy wymarzoną sytuację do gry 1v1. Jednak patrząc taktycznie szerzej: w wolne miejsce (zaznaczone na żółto) wbiegnie zaraz mój partner (szary) ze swoim przeciwnikiem (niebieski). Czy prowadzę dalej w wolne miejsce? Czy może tworzy się miejsce wtedy gdzie indziej?

Próbując wbiec z piłką do środka – możemy napotkać się na presję kolejnego przeciwnika (czerwony). To jak z tą przestrzenią? Przez moment jest wolna….za chwilę nie będzie. Rozwiązanie sytuacji poniżej:

Od sytuacji zależy, czy będę podejmował grę 1v1.

Mimo, iż nie chciałbym pisać dzisiaj o grze 1v1 w ataku (o tym wkrótce), to chciałem przez to pokazać, iż patrząc szerzej na grę 1v1 nie ograniczamy się do pojedynku (obszar prowadzonej gry). Nasze prowadzenie piłki ma wpływ na otoczenie. Na partnerów, ustawienie przeciwników i przestrzeń jaką tworzymy tym prowadzeniem. Tu przychodzi z pomocą jeden z konceptów taktycznych, jaki może zastosować zawodnik z piłką.

PROWADZENIE DO PRESJI

Prowadzenie do presji  po to, by skupić uwagę przeciwników – sprawić by ustawili się węziej – by dać miejsce partnerowi z zespołu. Bardzo często wykorzystywany jest ten aspekt w kontrataku.

Tam gdzie piłka, tam będzie presja – tam skupia się przeciwnik będący w fazie bronienia.

Piłka skupia rywala.

Pytanie czy można to wykorzystać i jeśli tak, to kiedy?

 GRA W ATAKU:

Gdy zawodnik ustawiony między linią pomocy a linią obrony rywali otrzyma piłkę, może rozpocząć prowadzenie w kierunku jednego ze środkowych obrońców przeciwnika. W pewnym momencie (z racji bliskiej odległości do pola karnego) przeciwnik będzie musiał zaatakować i opuścić pozycję. To spowoduje, że za jego plecami stworzy się miejsce. Po podaniu do partnera zostaje on minięty i atakujemy już wtedy mniej zorganizowaną linie obrony.

W powyższym filmie widać, jak prowadzenie piłki na środkowego obrońcę, zmienia ustawienie linii obrony. Co prawda akcja nie skończyła się powodzeniem, ale był widoczny zamysł konceptu prowadzenia do presji. Kolejny film również pokaże, jak tworzy się miejsce gdy prowadzimy piłkę na środkowego obrońcę rywala. Pokaże również inną zaletę tego konceptu.

Prowadząc piłkę na bocznego obrońcę rywali (szczególnie gdy prowadzi ją napastnik, środkowy pomocnik) przybliżamy przeciwnika do środka boiska. Powoduje to, że nasz skrzydłowy, który prawdopodobnie był przez niego kryty, będzie miał po podaniu mnóstwo miejsca. Uwalniamy od krycia naszego partnera.

Niedzielny mecz Juventus vs Inter

KONTRATAK

Bardzo dobrym narzędziem w trakcie kontrataku jest omawiany koncept prowadzenia do presji. Z paru powodów:

  1. Kontratak jest prowadzony na dużej przestrzeni – zawodnik z piłką ma więc dużo miejsca do szybkiego prowadzenia piłki.
  2. Zawodnik z piłką ma swobodę wyboru, by wybrać swoją „ofiarę” na którą będzie prowadził piłkę.
  3. Przeciwnik broni swojej bramki biegnąc…tyłem, przez co ciężej zareagować.
Kontratak – prowadzenie na rywala

W trakcie kontrataku nie zawsze jednak należy prowadzić piłkę na zawodnika (przeciwnika). Czasami wystarczy po prostu prowadzić i poczekać na odpowiedni moment podania/strzału. Kiedy on nastąpi? Przy dużej presji rywali. Przeciwnicy, którzy wracają w stronę swojej bramki, instynktownie biegną w kierunku piłki. Tworzy to mnóstwo miejsca w rejonie gdzie nie ma piłki. Belgowie wyprowadzili mnóstwo kontrataków na poprzednich Mistrzostwach właśnie po prowadzeniu do presji.

Prowadzenie do presji Lukaku – kontratak

Jak każdy zresztą koncept taktyczny niesie za sobą pewne ryzyko. Ten jest szczególnie ryzykowny z racji tego, iż wybierając za późno moment podania, możemy nadziać się na kontratak rywali. Przy spóźnieniu się z wyborem podania/prowadzenia w inną stronę jesteśmy już na tyle blisko przeciwnika, że może okazać się to sytuacją nie do uratowania.

Za późna decyzja.

Gdy nasi zawodnicy umieją jednak rozpoznać odpowiedni moment, oraz partnerzy dookoła piłki stworzą linię podania – może skończyć się to sytuacją bramkową.  Poniżej przedstawiam film podsumowujący koncept prowadzenia piłki do presji.

Chcesz otrzymywać artykuły szybciej i na skrzynkę e mailową? Zapisz się na newsletter (na dole strony w żółtym polu wpisz e maila).

Chcesz wiedzieć więcej na temat taktyki oraz analizy meczu? Zapisz się na kursy! W dziale consulting do pobrania pełna oferta.

Nowe terminy kursów (na kwiecień) już wkrótce!!!

Relację z kursów szachimat.com możesz przeczytać tutaj: