ZAMYKANIE AKCJI – rola zawodnika po drugiej stronie akcji.

ZAMYKANIE AKCJI – rola zawodnika po drugiej stronie akcji.

5 marca 2019 0 przez Radosław Bella

Finalizacja akcji jest tematem, który od dłuższego czasu bardzo mnie interesuje. Mimo, iż pisałem już o finalizacji w kontekście dośrodkowań (tutaj), to dziś skupimy się na jednej składowej kończenia akcji, mianowicie zamykaniu dośrodkowania.

Może wydawać się to banalne i podsumowaniem może być informacja dana zawodnikowi: „musisz być na dalszym słupku). Niemniej uważam, że nie do końca ta wskazówka jest uniwersalna. Wszystko  zależy od tego, jak ustawiony jest rywal.

Ale po kolei.

Zazwyczaj w trakcie dośrodkowań przeciwnik koncentruje się na piłce i tym, co jest przed nim. Z tego powodu, często skrzydłowy (choć nie zawsze jest to skrzydłowy) jest sam na dużym obszarze

 

Na obrazku widać, jak przeciwnicy (wszyscy! czerwoni) są skupieni na dośrodkowaniu. Jest to moment w którym najlepiej „zgubić” krycie.  Rozpatrzę akcję zamykającego dośrodkowanie zawodnika z 3 poziomów:

 

  1. POZYCJA WYJŚCIOWA ZAWODNIKA ZAMYKAJĄCEGO AKCJĘ

Przede wszystkim zawodnik po drugiej stronie musi nadążyć za akcją (skracanie pola gry w ataku – pisałem o tym tutaj). Jeżeli będzie w pozycji, w której jest za plecami bocznego obrońcy rywala, musi zaczekać na odpowiedni moment do wbiegnięcia. Zazwyczaj, będziemy tam sami.

 

Po uprzednim podążeniu za akcją, zawodnik po drugiej stronie dwukrotnie (mimo, iż miejsce piłki w dwóch fazach akcji było inne) był sam na dosyć dużym obszarze, jak na to miejsce boiska.

 

Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ najbliższy przeciwnik zazwyczaj ma dwa problemy.

PIERWSZY – czy być w świetle bramki, zostawić odrobinę miejsca przeciwnikowi i ewentualnie reagować do przodu:

 

DRUGI – czy podejść bliżej do krycia… ale odsłonić światło bramki:

 

Paradoksalnie może wydawać się, że przeciwnika mamy pod kontrolą, ale odsłaniamy miejsce, w które może wejść inny zawodnik.

2. ANALIZA (GDZIE) – OKUPOWANE MIEJSCE W POLU KARNYM

Zanim wbiegnę w odpowiednie miejsce w pole karne warto wiedzieć gdzie wbiegać. Spotkałem się z dwoma podejściami. Często w pierwszym (łatwiejszym do wytrenowania) jest określenie zadań względem zawodników wbiegających. Dla przykładu: Mój napastnik wbiega na bliższy słupek, skrzydłowy zawsze zamyka akcję, a środkowy pomocnik jest na środku bramki, na 11stym metrze.

Problemem tego podejścia jest jego łatwa analiza. Oczywiście, gdy zawodnicy wbiegną w odpowiednim momencie, to może wystarczyć by zgubić krycie i być pierwszym przy piłce. Drugie podejście to analiza… pozycji przeciwnika! To gra pokaże ci miejsce w które trzeba wbiec”.

Dlaczego analizuję  gdzie jest przeciwnik? Z dwóch powodów: Po pierwsze, jeżeli zobaczę jak ustawiony jest przeciwnik, to zobaczę gdzie jest wolne miejsce. Po drugie, będę wiedział, czy wbiegać przed niego, czy za nim!

Wszystkie informację w trakcie dośrodkowań zbieramy odpowiednio wcześniej, podstawą do tego jest dobra pozycja wyjściowa. Jeżeli dobrze stoję, to widzę wszystkich zawodników pola karnego:

 

Szeroki ogląd ułatwia podjęcie skutecznej decyzji. Na bazie tego, oceniam co się dalej będzie działo. Widząc więcej, mogę wbiec w najbardziej optymalne miejsce. Ważne jest to, by nadążyć za akcją. Bo można wszystko widzieć i mieć informację gdzie wbiec, ale jeżeli nie podążam za piłką to może zabraknąć mi parę metrów.

Priorytetyzowanie miejsca na boisku:

Dosyć często zdarza się sytuacja, gdzie mamy więcej niż jedno wolne miejsce. Teraz decyzja: W którym będę bardziej niebezpieczny? Gdzie stworzę linię podania?

Myślę, że zdecydowana większość z nas odpowiedziała by, że najlepiej wbiec na środek bramki (żółty kwadrat), jeżeli jest tylko tam wolne miejsce. W większości przypadków się z tym zgadzam. Co mogłoby zmienić moje zdanie? Jeżeli np. lewoskrzydłowy… nie potrafi kończyć akcję prawą nogą (a najprawdopodobniej zbiegając z lewej strony na środek bramki, będę musiał przyjąć/uderzyć piłkę właśnie prawą nogą). Wtedy być może chciałbym, żeby mój lewonożny skrzydłowy biegł do miejsca oznaczonego czerwonym kwadratem.  Jest to detal, który może mieć wpływ w trakcie planowania spotkania – opieramy się wtedy na indywidualnych charakterystykach naszych zawodników.

Poniżej cały film:


Zła analiza sytuacji może doprowadzić, do ułatwienia przeciwnikowi bronienia pola karnego.

W momencie, gdy partner z piłką zdobywa pole gry, jest odpowiedni moment, by spojrzeć w którym miejscu po wbiegnięciu będę najbardziej niebezpieczny. Tutaj zawodnik zamykający miał dwie opcje nabiegu:

Mimo, że dwie drogi prowadziły do wolnej przestrzeni, to w końcowej fazie było dwóch zawodników na jednej przestrzeni z tego samego zespołu. Zawodnik zamykający wszedł w miejsce, gdzie jego partner już był ustawiony. Co więcej, o wiele bardziej groźniejszy byłby zamykając akcję za plecami przeciwnika (gdzie koniec końców piłka spadła), niż na 16 metrze.

 

3.  ANALIZA (KIEDY/JAK) – DECYZJA O WBIEGNIĘCIU

Co jest sygnałem do wbiegnięcia? W mojej opinii jest to składanie się do dośrodkowania partnera z piłką. Jest to moment, KIEDY mam zacząć biec w pole karne, w odpowiednie miejsce. Jest to moment, w którym przeciwnik musi ocenić na podstawie zachowania dośrodkowującego miejsce dośrodkowania a ja, jako zamykający akcję mogę ocenić, GDZIE wbiegnę i w jaki sposób.

 

Kontakt wzrokowy może być pomocny, aczkolwiek często zawodnik z piłką może skupić się na jednym zawodniku (o ile więcej niż jeden wbiega). Cała reszta musi przewidywać kiedy i gdzie wbiec. Na obrazku powyżej, widać te dwa momenty:  Składanie się do dośrodkowania zawodnika z piłka – wbiegnięcie w pole karne.

JAK wbiec?

Najczęściej na dwa sposoby: przed przeciwnika lub za jego plecami:

Perisic miał trzy opcje wbiegnięcia (jedna za pleców rywala i pozostałe dwie przed jednym z dwóch przeciwników). Na poprzednim filmie, lepszą decyzją byłoby wbiegnięcie za plecy przeciwnika. Teraz:


Dlatego właśnie nie do końca przekonuje mnie ścisłe zdefiniowanie zawodnikom miejsc, w które mają nabiegać. Czasami wolne miejsce jest gdzie indziej niż zakładamy, lub po prostu.. w ogóle nie trzeba nabiegać:

 

Gdy pole karne jest bardzo dobrze kryte przez obrońców i pomocników rywala, lub gdy zawodnik zamykający akcję jest za daleko (nie nadążył za akcją) czasami wystarczy czekać na zbiórkę II-giej piłki i rozpocząć II-gi atak.

 


Temat finalizacji jest bardzo ciekawy, ponieważ bardzo często w trakcie tej fazy wychodzą największe umiejętności. W tym rejonie boiska (najbardziej strzeżony) jest najmniej miejsca. Czy można go w jakiś sposób kontrolować? A może jest to strefa, w której najmniej można zaplanować? Zapraszam do wyrażania swoich opinii!

“Nigdy nie planuję albo nie wizualizuję meczu. Robię to, co podpowiada mi gra w danym momencie. Instynkt. Tak miałem zawsze”. Lionel Messi