ASEKURACJA W ATAKU – czyli jak nie tracić piłki lub tracić ją mniej?

ASEKURACJA W ATAKU – czyli jak nie tracić piłki lub tracić ją mniej?

8 października 2018 0 przez Radosław Bella

Bardzo długo mierzyłem się z zamiarem napisania artykułu na temat asekuracji w ataku. Jest to temat bardzo trudny… Zespoły, które bardzo dobrze opanowały ten koncept, są niezwykle inteligentne w ataku pozycyjnym (o kolektywnej inteligencji pisałem już tutaj) i…bezpieczne.

I właśnie o te bezpieczeństwo chodzi.

„Czasami jest tak, że im dłużej przygotowujesz atak, tym  bardziej przygotowujesz go dla przeciwnika, niż dla siebie”.

To zdanie wybitnie pokazuje, że zespoły, które są nastawione na grę z kontrataku, obserwują jak bardzo odważny i ryzykowny będziesz w swoim ataku. Jak daleko się posuniesz. Każdy błąd będą próbowali wykorzystać. Każdą stratę, każde za lekkie podanie, każde złe przyjęcie itd.

„Najlepsi zawodnicy to tacy, którzy nie tracą piłki” Guardiola

Grunt, żeby piłki nie tracić. Marcelo Bielsa kiedyś podsumował swoją grę w ataku: „Zawodnik z piłką, musi mieć co najmniej trzy opcje podania… do przodu”. To na pewno zredukuje szanse na stratę piłki. Guardiola w jednym z wywiadów powiedział, że za linią pressingu rywala trzeba dążyć do przewagi liczebnej – to zapewni bezpieczeństwo.

Do tej pory zwracam uwagę na rzeczy dziejące się „nad piłką”. Prowadząc jednak atak pozycyjny przez długi czas, jesteśmy narażeni, że w pewnym momencie piłkę stracimy. Wtedy musimy uruchomić „plan naprawczy”. Ważne jest zatem to, co dzieje się również wcześniej,  pod piłką! W tym momencie warto wspomnieć o koncepcie taktycznym „asekuracja w ataku”. Miejsce piłki zawsze dzieli boisko na dwie części (horyzontalnie). Przestrzeń „nad” i „pod” piłką:

Generalnie w ataku pozycyjnym szukamy zawsze linii podania do przodu. Chcemy postępu/progresu w grze. Im bardziej jednak ryzykujemy, tym bardziej jesteśmy narażeni na stratę i kontratak. Na obrazku powyżej widać, że Fellaini przyjmując piłkę  do przodu (pozycja otwarta), będzie chciał posłać piłkę „wyżej”. Nad piłką ma 5 partnerów (choć oczywiście wszyscy w jednym momencie nie są w stanie stworzyć linię podania). Chodzi o sam zamysł. Z kolei „pod” piłką mamy czterech zawodników przeciwnika (niebiescy), którzy ewentualnie mogą zagrozić przy stracie piłki (kontratak). Bardzo upraszczając, mamy zatem „dwa mecze” – jeden pod piłką, drugi nad piłką.

ASEKURACJA W ATAKU
Jest to osoba, znajdująca się „pod” piłką, tworząca jednocześnie linię podania do tyłu.  Zapewnia ona pewnego rodzaju równowagę w trakcie budowania i kreowania ataku. Jest ona również pierwsza, która będzie realizowała „plan naprawczy” – reagowała po stracie. To są właśnie dwie najważniejsze funkcje osoby dającej asekuracje w ataku:

1. Opcja podania do tyłu – po to, np. by zmienić stronę, podać do tyłu w celu „wyciągnięcia” przeciwnika z niskiego pressingu itd.

2. Zareagować jak najszybciej na stratę piłki – PRZEWIDYWANIE!!!

Zanim jednak wgłębimy się w temat, ważne jest to… jak planujemy spotkanie.

STRUKTURA ATAKU

Najlepszą obroną przed ewentualnym kontratakiem i dobry sposób prowadzenia ataku daje… dobrze zorganizowana struktura ataku:

Już samo rozstawienie zawodników (pozycjonowanie) i dobra realizacja założeń przed meczowych, da względny spokój i pozwoli dobrze się asekurować. Co jeszcze zmniejszy ryzyko stracenia piłki? Przewaga liczebna dookoła piłki. Ustawienie zawodników za linią pressingu rywala, pozwoli zawodnikowi z piłką mieć więcej opcji podania.

ODPOWIEDZIALNOŚĆ

Kto dba o to, by dobrze się asekurować? Najczęściej środkowi pomocnicy oraz środkowi obrońcy. Oni muszą przewidywać niebezpieczeństwo. To właśnie o tym mówił Xavi: „Gdy jesteśmy przy piłce, też musimy myśleć o obronie. Nasza gra w ataku porządkuje nas samych”. Są to ludzie niezwykle odpowiedzialni.

Obrazki pochodzące z meczu Chorwacji z Rosją dobitnie utwierdzają mnie w przekonaniu, jak ważna jest asekuracja w ataku. Modric i Rakitic są to (ponad przeciętnie) inteligentni zawodnicy! Swoją pozycją pomagają w ataku, ale również w fazie przejściowej – w przypadku straty piłki. Ich pozycja jest połączona z zawodnikiem z piłką i…resztą zespołu.

Najczęściej gdy prowadzimy atak bokiem, środkowi pomocnicy asekurują boczny sektor. Jest to taki „zawór bezpieczeństwa”. W momencie, w którym nie można zrobić postępu w grze – służą oni do zmiany kierunku ataku.

Na obrazku powyżej widać, że atak w prawym sektorze się nie powiedzie (sytuacja 2na3 na korzyść przeciwnika). Jest to dobry moment na podanie piłki do tyłu (do zawodnika asekurującego) = otworzy to inne kierunki prowadzenia ataku.

Zwróć uwagę jak asekurują środkowi pomocnicy Iranu atak bokiem.

KOMUNIKACJA!!!!

Niezwykle ważna jest komunikacja między zawodnikami. Ci którzy są „nad” piłką najczęściej komunikują się ruchem! Tych znajdujących się „pod” piłką komunikacja zwyczaj polega na poprawianiu pozycji partnerów oraz ostrzeganiu przed przeciwnikiem. Wspaniale widać to na filmie poniżej!!! (zwróć uwagę na rozmowę Sergio Busquetsa i Sergio Ramosa).

 

Sergio Busquets zapobiega ewentualnemu niebezpieczeństwu! Świadczy to o głębokim rozumieniu gry i niesamowitym poziomie przewidywania – jestem zawsze parę kroków przed przeciwnikiem:

Głęboko wierzę, że w trakcie ataku, nie możemy zajmować się wyłącznie sobą. Musimy również zwracać uwagę na przeciwnika i reagować. Nie chodzi tylko o to, co dzieje się „nad” piłką ,ale i to, co może zaraz się wydarzyć „pod” piłką. Najlepszym podsumowaniem powyższego artykułu będzie film finalistów Mistrzostw Świata: Chorwacji.

 


Przypominam, że wszystkie artykuły z tego działu, są jedynie moją subiektywną analizą. Ma ona służyć jako punkt wyjścia do własnych przemyśleń. Jednocześnie zaznaczam, że nie znając założeń taktycznych lub indywidualnych zadań zawodników na dany mecz, ocena może być jedynie subiektywną opinią, opartą na obserwacji tego, co chcemy widzieć.