ZAKŁADANIE PRESSINGU cz. II – zasłanianie linii podania.

ZAKŁADANIE PRESSINGU cz. II – zasłanianie linii podania.

21 marca 2018 0 przez Radosław Bella

W poprzednim artykule w tej tematyce skupiłem się przede wszystkim na idei/pomyśle zakładania pressingu (tutaj).

Dziś skupimy się na szczegółach – indywidualnych zadaniach. Zawodnik zakładający pressing, który jest w dobrej pozycji wyjściowej, musi opuścić swoje miejsce. Z racji tego, iż przeciwnik ma piłkę i chce, by przeciwnik opuścił swoje miejsce (powstaje wtedy luka za plecami pressującego), zawodnik który rozpoczął próbę odbioru – musi zrobić to bardzo mądrze. Zaczynając pressing nie można po prostu biec na zawodnika z piłką.

Na bazie analizy tego, gdzie muszę stać (pozycja wyjściowa), potem mamy kolejną analizę:

Jak pobiec? W jakim kierunku? Pod jakim kątem zabiec przeciwnika z piłką?

Podstawową zasadą, jaka przyświeca bieg zawodnika, jest zasłanianie przestrzeni lub linii podania.  Za założeniem pressingu musi iść intencja!!!

Wszystko rozpoczyna się od makro zasad w fazie bronienia. Gdzie spychamy przeciwnika? Czy chcemy żeby podał do tyłu, a to będzie sygnałem do wysokiego pressingu? Czy pressujemy tak, by przeciwnik nie grał do przodu (z postępem) ? Czy zakładamy pressing na poszczególnego zawodnika czy w wybrany sektor?

Dlaczego to tak ważne? Bo od tych zasad wychodzą indywidualne zadania. Nie możemy wymagać od zawodnika zasłaniania linii podania do boku, skoro na bocznego obrońcę zakkładamy pressing.

Wyobraźmy sobie, że nasz zespół ma grać wysokim pressingiem i nie pozwolić rozgrywać przeciwnikowi. Spójrzmy na film poniżeJ:

Reprezentacja Włoch zawsze podchodzi bardzo blisko przeciwników, gdy tylko mają wrzut z autu. Analizując tą sytuację, można zaobserwować jak środkowy pomocnik pressuje przeciwnika, który otrzymał piłkę. Nic dziwnego. Bardzo ciekawą rzeczą – uważam, do wytrenowania – jest zachowanie, jakie potem można zaobserwować. Po zgraniu piłki, ten sam środkowy pomocnik doskakuje, tym razem do zawodnika, który ją otrzymał. Zwróćmy uwagę JAK?

Zamykając linię podania Hiszpanom do przodu! Co dzieje się potem? Reprezentacja Włoch swoim pressingiem (zachowaniami indywidualnymi) powoduje, że Hiszpanie grają do tyłu. Napastnik, który jest wyżej zaczyna pressing tak, by Hiszpanie nie rozgrywali. Prawdopodobnie dlatego, że jest ich to największy atut. Do tego wniosku doszedłem po tych zachowaniach:

Spójrzmy na obrazki niżej – czyli na dalszą część akcji.

Te dwie ścieżki ruchu (napastnik zabiegający środkowego obrońcę i drugi napastnik doskakujący do drugiego środkowego obrońcy) dają mi do zrozumienia, że Włosi nie chcą “wypuścić” Hiszpanów z tego sektora. Być może dlatego, że po zmianie strony gry przez Hiszpanów, reprezentacja Włoch dalej musiałaby być w fazie bronienia. W ten sposób doskakując do przeciwnika, zmuszamy ich do gry górną piłką. Kolejne zachowania o tym świadczą:

1. Brak linii podania do środkowego obrońcy – z dwóch powodów: zabiegnięcie napastnika oraz doskok drugiego napastnika (czerwone kółko).

2. Przewaga wokół piłki powoduje duże ryzyko rozgrywania krótkimi podaniami, ze względu na miejsce boiska.

3. Zmuszenie przeciwnika do gry górną piłką.

Za zespołami Antonio Conte zawsze stoi mądrość! W tym wypadku reprezentanci Włoch byli na to przygotowani. Po pierwsze, ich przewidywanie (ustawienie ciała, jeszcze zanim było wiadomo, że przeciwnik zagra górną piłkę, trójki obrońców z tyłu: Chiellini, Bonucci, Barzagli) oraz przewaga z tyłu wynikająca z taktyki (1:5:3:2 w obronie).

Zresztą, gdy przeanalizujemy jaką szerokość miała linia obrony przed górną piłką, a po jej zagraniu – będziemy mogli śmiało stwierdzić, że byli na to przygotowani! Właśnie dlatego, wszystko ma swój początek w makro taktyce i w planie na mecz.

Gdyby Włosi mieli inny plan np. niski pressing, tych sytuacji byłoby mniej, ponieważ Hiszpanie prawdopodobnie częściej by rozgrywali piłkę na połowie przeciwnika. Problem Hiszpanów polegał na tym, że przeciwnik tego chciał uniknąć. Dla lepszego zrozumienia sytuacji, polecam ponownie obejrzeć powyższy film.

Bardzo częstą taktyką na zespoły umiejące rozgrywać, jest wysoki pressing lub samo wysokie ustawienie! Może to się okazać skuteczną bronią, ale może również okazać się słabością. Spójrzmy na film poniżej:

Oprócz tego, że była to GENIALNA bramka, po GENIALNYM ataku całego zespołu, to analizując sytuację na chłodno, możemy stwierdzić, że Chorwaci popełnili bardzo dużo błędów w początkowej fazie pressingu. Dlaczego? Ponieważ zakładając pressing – pokazywali luki za plecami i nie zasłaniali linii podania.

W pierwszej fazie, wszystko było ok. Napastnik (zaznaczony na czerwono) zasłonił linię podania do środkowego pomocnika. To, co się działo dalej, miało ogromny wpływ na konsekwencje. Spójrzmy na drugiego zawodnika (na żółto). Po dwóch podaniach, napastnicy bardzo biernie podchodzili do przeciwników. Pojawiły się błędy:

Pierwszy napastnik, po kolejnym podaniu Hiszpanów, nie zasłaniał już podania do środkowego pomocnika (mimo, że w pierwszej fazie to zrobił), a drugi napastnik (żółty) był bardzo bierny. Otworzyła się linia podania do środka.

Po kolejnych dwóch podaniach, Hiszpanie wykorzystali tą lukę i podali piłkę, która minęła aż trzech (!!!) zawodników przeciwnika, stanowiących pierwszą linię pressingu (zaznaczeni).

To znacznie ułatwia sprawę w ataku. Podać do zawodnika, który będzie przodem do akcji. Dlaczego? Wtedy mamy możliwość prowadzenia ataku na wielkiej przestrzeni (w tej sytuacji 7v7 na 3/4 boiska – lewoskrzydłowy Hiszpanii nie uchwycony na obrazie).

Oczywiście zdaję sobie sprawę z faktu, że Hiszpanie znakomicie manipulują przeciwnikiem ,ale wystarczyło zrobić to, co zespół Chorwacji zrobił parę minut później (ostatni film w artykule – zadanie dla czytelnika).

Zachowanie zawodnika pressującego, musi mieć intencję. Co zasłaniam? Gdzie kieruje przeciwnika? Spójrzmy na film poniżej:

Pressujący zawodnik, musi mieć zawsze z tyłu głowy fakt, że zostawia za sobą wolną przestrzeń. Musi więc tak nabiec przeciwnika, żeby zasłonić linię podania. Gdzie? Zależy!!! W tym wypadku Iniesta nie pozwolił podać do przeciwnika, od którego wcześniej zaczął pressing. Pozwolił na zmianę strony, ale nie pozwolił na progres w akcji (postęp).

Uważam, że Iniesta zachował się bardzo mądrze. Zasłonił linię podania do zawodnika, który po otrzymaniu piłki, mógłby zrobić postęp w grze i iść do przodu z piłką. Minąłby wtedy Inieste (biała przestrzeń) i byłoby w obronie jednego zawodnika mniej.

Iniesta doprowadził sytuację 2v1(czerwony kwadrat) do 1v1(białe pole)!!! To stanowi podsumowanie niejako podsumowanie całego artykułu!

Pep Guardiola bardzo często zwraca na to uwagę: “Nie stawaj od razu przy przeciwniku w trakcie pressingu. Stań  pomiędzy nimi. Gdy będą mieli poczucie, że mogą swobodnie podać, ty zacznij pressing”.

W tym przypadku przeciwnicy będą myśleli, że mają wszystko pod kontrolą, a to zawodnik który mimo tego, że jest w niedowadze, będzie miał wszystko pod kontrolą ponieważ to planował. Stała za tym ustawieniem a potem za jego zabiegnięciem intencja/pomysł!!!

ZADANIE DLA CIEBIE!!!

Mam nadzieję, że tym artykułem zachęcę Ciebie do samodzielnego przeanalizowania filmu. Na bazie artykułu (lub swojej wiedzy/pomysłu), pokaż mi (napisz do mnie e maila lub wiadomość na fb) dlaczego w tym przypadku akurat zespół Chorwacji lepiej/gorzej założył pressing?

Dla wszystkich tych, którzy mi napiszą odpowiedź, ja wyślę swoją analizę tej sytuacji.

Jestem pewien, że nie wyczerpałem tematyki pressingu, do której dosyć często będę wracał na łamach bloga. Sam fakt, jak zabiegamy przeciwnika, może dużo mówić o planie na mecz. Niemniej, nie znając poszczególnych zadań zawodników, których analizowałem, artykuł jest jedynie SUBIEKTYWNĄ oceną autora.

Miłego zadania!! 🙂

Mając na uwadze dwie podobne sytuacje, dlaczego według Ciebie był to lepszy/gorszy pressing od poprzedniego??? Chętnie zapoznam się z Twoją analizą!!! 🙂

Radek