ŚRODKOWY OBROŃCA W OBRONIE – REAGOWANIE CZY PRZEWIDYWANIE?

ŚRODKOWY OBROŃCA W OBRONIE – REAGOWANIE CZY PRZEWIDYWANIE?

26 lutego 2018 0 przez Radosław Bella

Po ostatnich dwóch artykułach, gdzie skupiłem się na atakowaniu, przyszedł czas na fazę bronienia. Jednym z ważniejszych osób w obronie są środkowi obrońcy. Niezależnie od ustawienia (czy gramy dwójką czy trójką środkowych obrońców), pewne rzeczy w defensywie się pokrywają. O ile w fazie atakowania, środkowy obrońca musi planować grę na bieżąco np. reagować na pressing przeciwnika itd.. (więcej tutaj), o tyle gdy nie mamy piłki, nasz środkowy musi przede wszystkich… przewidywać. Co zaraz złego może się stać? – to chyba najczęstsze “pytanie” jakie zadaje sobie obrońca na pozycji 4 lub 5 w trakcie meczu. Natknąłem się kiedyś na zdanie: “By być dobrym środkowym obrońcą to przede wszystkim trzeba być w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie”. Mimo, że nie pamiętam autora tego zdania… uważam, że bardzo dobrze oddaje to rolę środkowego obrońcy w defensywie.

Łatwo powiedzieć… ale czego nam potrzeba by być zawsze w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie???

POZYCJA

Jak każda akcja, wszystko najpierw zaczyna się od pozycji. Od tego bardzo dużo zależy. Mimo, że parę kwestii może się powtarzać z artykułu o “4 w linii” (więcej tutaj) to przede wszystkim pozycja naszego ciała ma nam ułatwić reagowanie na to, co się dzieje!!!

Zwróćcie uwagę na zdjęcie poniżej:

Początek zawsze jest w planie na mecz. Jeżeli chcemy by nasza linia obrony była ustawiona wyżej, to środkowy obrońca musi bronic więcej terenu za plecami. Jeśli niżej, więcej terenu przed sobą. Ale niezależnie od ustawienia, musi on dobrze reagować.

Dobra pozycja (bokiem i nisko na nogach) da nam szybszą reakcję. W trakcie przyspieszenia, ciało człowieka dąży do obniżenia, potem generuje maksymalną prędkość. Spróbujcie na swoich zawodnikach zrobić test:

Jeden zawodnik będzie startował z wyprostowanych nóg, drugi z pozycji niskiej. Ten mały detal sprawi, że drugi będzie szybciej reagował.

Skoro tak jest, trzeba zadbać o to, żeby nasz środkowy obrońca był nisko na nogach i ustawiony bokiem. Dlaczego bokiem?

Ponieważ napastnik może wbiec za jego plecy na piłkę prostopadłą, albo wyjść do gry między linie. Wtedy środkowy obrońca może dobrze reagować w dwóch kierunkach.

Spójrzmy na film poniżej:

 

 

Tutaj dwóch z trzech reprezentantów Włoch bardzo dobrze przewidzieli kolejne wydarzenia. Zwróćcie uwagę na pozycje ciała wszystkich zawodników. Mimo, że trzech zawodników Italii startowało względnie z tego samego miejsca – czyli zareagowało dobrze, to zawodnik oznaczony niebieskim kółkiem był najwolniejszy. Oczywiście może to wynikać z jego słabszej lokomocji, ale wydaje mi się, że pozycja ciała mu nie pomogła (widać jak najpierw musi się odwrócić i dopiero później przyspieszyć).

Ten mały szczegół według mnie ma duże znaczenie. Wystarczy spojrzeć, gdzie byli zawodnicy którzy mieli dobrą pozycje ciała, a gdzie zawodnik w niebieskim kółku. Pozostaje pytanie co by było, gdyby wszyscy – mimo że zareagowali dobrze – startowali by ze złej pozycji?

Prawidłowa pozycja (bokiem i nisko na nogach) pozwala w szybkiej reakcji, gdy przeciwnik próbuje podaniem zdobyć plecy środkowego obrońcy.

W polu karnym prawidłowa pozycja środkowego obrońcy jest trochę inna. Dobrze jest, gdy środkowy obrońca w trakcie dośrodkowania widzi piłkę i swojego zawodnika którego ma kryć. Pamiętajmy, że w polu karnym tak naprawdę środkowy obrońca z przeciwnikiem “bawi się w ganianego” 😉 Jeden drugiego musi oszukać. Dlatego ważne jest, by być w odpowiedniej pozycji żeby szybciej zareagować. Specyfika sytuacji w polu karnym jest taka, że obrońca często musi reagować na to, co zrobi przeciwnik, więc z logiki zawsze będzie trochę spóźniony. Doskonała percepcja i ciągłe skanowanie pola gry na pewno pomoże przewidzieć następny ruch naszego przeciwnika.

Dalej nie gwarantuje to wygrania pojedynku z napastnikiem, ale znacznie ułatwia. Bardzo ważne jest to, żeby być w świetle bramki, ponieważ przede wszystkim ewentualny strzał w jej stronę musimy zablokować. Łatwiej jest wtedy również wystartować do piłki.

Dwóch środkowych obrońców wspomaganych przez defensywnego pomocnika w świetle bramki da zazwyczaj przewagę. Przeciwnik przed sobą oraz dobre pozycje wyjściowe ułatwią reagowanie.

Jeżeli będziemy się skupiać tylko na piłce, możemy nie zauważyć wbiegających przeciwników za nasze plecy. Spowolni to naszą reakcję.

 

W pewnym momencie wszyscy (!!!) zawodnicy reprezentacji Włoch skupili się na piłce. Z racji tego, że każda kolejna sekunda to zmiana scenariusza gry, moment nieuwagi spowoduje, że jako środkowy obrońca nie przesunę się o przysłowiowy “centymetr” i będę spóźniony:

Na powyższym obrazku każdy zawodnik skupia się na piłce. jest to moment tuż przed dośrodkowaniem, czyli ostatni moment gdy sytuacja może się zmienić. Ten sam moment z innej kamery:

Paolo Maldini wypowiedział kiedyś w jednym z wywiadów słynne zdanie: “Wszystko zależy od dobrej pozycji. Jeżeli musiałem zrobić wślizg, wiedziałem że już wcześniej gdzieś popełniłem błąd”. To zdanie w pełni pokazuje jak ważna jest odpowiednia pozycja wyjściowa, która ułatwi przewidywanie.

Na początku pisałem, że trzeba cały czas przemieszczać się po boisku z pytaniem: Co może pójść źle? Dodałbym jeszcze jeden problem: Który z przeciwników w danej sytuacji może być groźniejszy. Czasami środkowy obrońca musi nadrabiać (asekurować) błędy kolegów. W filmie poniżej widać, jak jeden z najlepszych  defensorów Chiellini “czyta grę”:

Pierwsze 8 sekund Chiellini podąża za swoim napastnikiem i reaguje na bieżące wydarzenia. Później… robi to jeszcze lepiej i przechodzi do innego rywala, który jeśli by dostał piłkę za plecy lewego obrońcy mółby dojść do czystej pozycji do dośrodkowania lub prowadzenia piłki w stronę bramki. Wyobraźcie sobie, co mogłoby się stać gdyby nie przejście do krycia Chielliniego:

KOMUNIKACJA

Wiele myślałem o tym, jakiego typu środkowego obrońcę chciałbym mieć w swoim zespole. Takiego który dobrze reaguje, czy przewiduje?

Zdecydowanie wolę drugiego. Spójrz na obrazek:

Czy wolisz środkowego obrońcę (czerwone kółko) który będzie dobrze reagował i odczyta podanie przeciwnika? Który odbierze piłkę nawet 10 na 10 razy, ale zawsze będzie to obarczone ryzykiem, że napastnik w końcu wygra pojedynek? Czy wolisz środkowego obrońcę, który będzie się komunikował z środkowym pomocnikiem (biały prostokąt) i przesunie go w lewo tak, żeby ta sytuacja w ogóle nie wystąpiła?

Tutaj odsłania się temat komunikacji. Czym jest komunikacja w obronie? Według mnie głośnym myśleniem! Ciągła analiza otoczenia skłania do myślenia. A myślenie do reagowania. Czy ktoś, kto jest często ostatnim obrońcą nie powinien przypadkiem pójść o poziom wyżej? Na podstawie ciągłej analizy nie tylko reagować, a przewidywać?

Często wymagamy jako trenerzy/trenerki komunikacji na boisku. Powinniśmy jednak nauczyć zawodników przewidywać po to, by komunikacja była tylko konsekwencją naszego głośnego myślenia. Nie można komunikować się bez dobrego rozumienia gry! Wykazując głębokie rozumienie gry w obronie, łatwiej będzie zawodnikom się komunikować. Inaczej będą to tylko słowa…

“Do podejmowania prawidłowych decyzji potrzeba prawidłowych informacji”.

PODSUMOWANIE

Na poniższym obrazku zaznaczony jest środkowy obrońca Bonucci, którego zachowania na ostatnim filmie podsumowują ten artykuł. Wspaniałe podanie, które w pełni pokazuje jego umiejętności indywidualne, dodaje kolorytu:

Cały zebrany materiał może pokazać przydatne wskazówki do gry na pozycji środkowego obrońcy. Zdaję sobie sprawę, że temat przewidywania kolejnych wydarzeń na boisku to poziom top! Dlaczego często środkowi obrońcy i bramkarze są kapitanami? Puyol, Thiago Silva, Terry, Bonucci, Chiellini, Ferdinand… wszyscy byli “trenerami” na boisku. Komunikując się i dbając o dobrą organizację całego zespołu często czyimiś “rękami” zażegnywali niebezpieczeństwa.

Myślę, że do takiej nauki gry i komunikacji obrońców trzeba dążyć, ponieważ zawodnicy na najwyższym poziomie grają podświadomie! By jednak tak grać, trzeba doświadczyć podobnych sytuacji wielokrotnie – w trakcie treningu piłkarskiego. Ale o podświadomości w piłce nożnej kiedy indziej…