DOŚRODKOWANIE PIŁKI ROZUMIANE INACZEJ!!! cz. 1 – co się dzieje przed dośrodkowaniem?

DOŚRODKOWANIE PIŁKI ROZUMIANE INACZEJ!!! cz. 1 – co się dzieje przed dośrodkowaniem?

15 lutego 2018 0 przez Radosław Bella

Jakiś czas temu na moim blogu ukazał się artykuł “dośrodkowanie – skuteczne czy nieskuteczne działanie w ataku” (tutaj) . Dzisiaj postanowiłem pójść krok dalej w rozumieniu tego zagadnienia. Mimo, iż wciąż, czy talent wbiegających i dośrodkowującego ma jednoznacznej odpowiedzi, jak skuteczną bronią jest dośrodkowanie. Czy to bardziej kopnięcie piłki w pole karne, czy pomysł? Czy stoi za tym zagraniem jakaś intencja? Czy to dośrodkowujący dostosowuje się do wbiegających czy odwrotnie? A jeżeli ograniczymy przypadek dośrodkowania do minimum, to co się może stać?

Wyróżniłbym 3 fazy mające ogromny wpływ na to czy dośrodkowanie będzie skuteczne.

FAZA 1

TO CO DZIEJE SIĘ PRZED DOŚRODKOWANIEM

Nie od dziś wiadomo, że większość bramek wpada z centralnych stref pola karnego (rys poniżej). W pierwszych dwunastu meczach angielskiej Premier League, na 309 zdobytych bramek (nie wliczając goli samobójczych), aż 239 padło z rejonu przedstawionego na rysunku.

Można więc wysnuć teorię, graniczącą z pewnością, że w trakcie dośrodkowań musimy otoczyć ten rejon swoimi zawodnikami, a być może ograniczymy przypadek do minimum.

Zawsze pozostaje kwestia ILOMA? Zależne jest to między innymi od tego, kto dośrodkowuje (pozycja), od planu na mecz (czy gramy częściej z kontrataku, czy częściej w ataku pozycyjnym), czy mamy wysoki zespół? itd. Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi.

Bardzo często (przynajmniej wynika to z moich analiz) jest to liczba od 3-5 zawodników. Mniejsza liczba osób w polu karnym, oczywiście może przynieść efekt w postaci bramki, ale jest to raczej wyjątek niż reguła. Na poniższym filmie, można zaobserwować jak nikłe szanse ma jeden zawodnik.

 

Można wysnuć wniosek, że potrzeba nam większej ilości zawodników w polu karnym. Nie chodzi jednak o ilość! Ważne jest również to GDZIE wbiegamy?

 

 

Na powyższym filmie, w trakcie dośrodkowania, wbiegło aż trzech reprezentantów Italii, ale nikt nie wbiegł w rejon, skąd zdobywa się najwięcej bramek.

 

Nikogo nie ma w najważniejszym rejonie, mimo względnie dużej ilości zawodników. Kolejną ważną rzeczą  jest JAK wbiegamy?  Bardzo często trenerzy mówią o tym, żeby “zdobyć plecy obrońcy”. Bardzo dużo światowej klasy zawodników tak robi, w trakcie dośrodkowań: Ronaldo, Aguero, Griezmann czy choćby nasi reprezentanci: Świerczok czy Milik.

Na poniższym filmie widać będzie ten ruch:

 

Duży profit dla wbiegającego zawodnika (przeciwnik nie widzi jednocześnie go i piłki), trudna sytuacja dla obrońcy (w filmie, w którym jeden zawodnik reprezentacji Irlandii wbiegał w pole karne, też widać ten ruch).

Kolejną istotną rzeczą jest Z JAKĄ SZYBKOŚCIĄ WBIEGAMY!

Pamiętajmy, że zawodnicy którzy atakują pole karne są twarzą do bramki przeciwnika i biegną przodem. Muszą kontrolować przede wszystkim to, co dzieje się przed nimi. Z kolei obrońcy którzy wracają, muszą obserwować piłkę, to, co dzieje się za ich plecami oraz przeciwnika.  W poniższym filmie poziom TOP!

 

 

Wróćmy do ilości zawodników. Czasami jest tak, że widać tylko część obrazu. Na takiej zasadzie, że przeciwnicy widzą tylko to, co mają przed sobą. Ilu ludzi jest w polu karnym z perspektywy broniących?

Myślę, że każdy odpowie, że jest to czterech zawodników. I o to ogólnie chodzi zespołowi, który jest w ataku. Trzeba oszukać zespół broniący. Pewnie ty też dałeś się “nabrać”. Najlepszą kamerą w piłce nożnej są nasze oczy. A statywem głowa. Zespół, który atakuje pole karne, musi wykorzystać błędy w złej percepcji przeciwnika. Ten sam moment/ta sama akcja z innej perspektywy. Ilu jest ludzi w polu karnym z perspektywy atakujących?

Wszystkie opisane szczegóły, mogą według mnie poprawić skuteczność finalizacji naszych dośrodkowań. Oczywiście dużo zależy od jakości dośrodkowania, ale zanim ono nastąpi, “szczęściu” trzeba pomóc. W następnym tygodniu, napiszę drugą część artykułu. Spróbuję rozszerzyć temat i odpowiedzieć na pytania: co się dzieje po dośrodkowaniu? dlaczego ważni są zawodnicy którzy są poza polem karnym? oraz jak nasze zachowania mogą wpłynąć na skuteczność lub brak skuteczności naszego dośrodkowania. Przypominam jednocześnie, że wszystkie artykuły z działu “analiza okiem nie analityka” są subiektywnymi notatkami autora blogu. Wkrótce II część!!!