NIEBEZPIECZEŃSTWO STATYSTYK W PIŁCE NOŻNEJ


NIEBEZPIECZEŃSTWO STATYSTYK W PIŁCE NOŻNEJ


Dzisiejszy post daje do myślenia. Jest to przetłumaczony artykuł odnośnie statystyk w piłce nożnej, który może wzbudzić wiele kontrowersji. Podpierać się będę również innymi materiałami, jednak ten stanowił bazę do zaprezentowanego tematu. Zapraszam do czytania.

Piłka nożna to sport, w którym nie ma miejsca na statystyki. To sport, który jest zorganizowanym chaosem. Chwile, które decydują o wynikach, są tak nieliczne oraz różne, że nie ma sensu próbować ich przewidzieć. Komponent emocjonalny oraz wynik dla fanów jest najważniejszym aspektem futbolu, który należy zrozumieć. Od tego momentu możemy zacząć jakościowo dyskutować o najlepszych zawodnikach i drużynach, ale nigdy nie uzyskamy jednej i ostatecznej odpowiedzi.

„W danej sytuacji, piłkarz będzie w życiu tylko raz! Nigdy ta sama sytuacja się nie powtórzy” Verheijen

DWA BIEGUNY:

Niektórzy jednak, twierdzą że piłka nożna to sport z natury oparty na statystykach. Ilościowe pomiary niezliczonej ilości razy… Cel to jak najwięcej razy umieścić piłkę w siatce by wygrać, w wyniku czego zespoły otrzymują 0, 1 lub 3 punkty to już statystyka. Od tego momentu możemy zacząć kwantyfikować, analizować i przewidywać wpływ zawodników na przyczyny osiągnięcia celów, by zapewnić zwycięstwo. Pomiary te można uzyskać obiektywnie niezależnie od tego, kto je kompiluje.

Jest to oczywiście fałszywa dychotomia. Jedna strona faworyzująca jakościowe uznanie piłki nożnej, gdzie nie postrzegają celów i punktów jako istotnej informacji w udzieleniu osądu. Podobnie niewielu z tych, którzy argumentują za wagą statystyk, twierdziłoby, że nie ma miejsca na podmiotowość i że można formułować swoje osądy wyłącznie na podstawie wykresów i liczb.
Problem polega jednak na tym, że „szkoła” statystyki piłkarskiej rozrosła się pod względem znaczenia i wywiera za duży wpływ na trenerach w dzisiejszych czasach. Prezentacja informacji statystycznych w głównym nurcie rośnie bez kontroli, bez faktycznego kwestionowania tego, co jest prezentowane.

„Nagromadzenie danych to jeszcze nie wiedza” Galileusz

Weźmy przykład „Sytuacje podbramkowe”. Szanse na stworzenie sytuacji do zdobycia bramki są definiowane przez Optę (Opta Sports to firma zajmująca się danymi sportowymi z siedzibą w. Opta analizuje, przechowuje i dystrybuuje dane sportowe na żywo z ponad 60 000 meczów w 30 dyscyplinach sportowych w 70 krajach.) jako asysty plus kluczowe podania, tj. podanie, które powoduje, że inny zawodnik ma: albo szansę na strzał, albo na zdobycie bramki. Głupota związana z tą definicją polega na tym, że nie ma ona rzeczywistego związku ze wspólnym leksykonem np. kibiców czy trenerów. To, co większość trenerów określi jako szansę, to coś w rodzaju „sytuacji, w której gracz ma realną okazję zdobyć bramkę”.

Kolejny przykładem może być wznowienie gry bramkarza z „piątki”. Jeżeli bramkarz zagra górne podanie i partner z drużyny dotknie piłkę, jest to kwalifikowane jako celne podanie. Nie ma znaczenia, czy zebranie „drugiej piłki” będzie po stronie swojej drużyny, czy drużyny przeciwnej. Myślę, że gdybyśmy zapytali trenerów, czy wolą przegrać pojedynek główkowy – ale wygrać „drugą piłkę”-myślę, że większość z nich opowiedziała by się za tą opcją, niż wygranie pojedynku główkowego – ale piłka dla przeciwnika. Dlaczego? Bo teraz bierzemy pod uwagę kontekst gry!!! Mimo, że statystycznie bramkarz miałby jedno podanie nie celne…

Istnieją dwie główne wady z definicją Opty, po pierwsze sposób, w jaki termin „szansa” jest używany przez przeciętnego kibica – jest subiektywny. Możesz to zobaczyć w większości pogawędek po meczu, w których fani twierdzą, że gracz powinien strzelić gola lub, że mieliśmy więcej szans niż inni. Po drugie, nie wszystko, co można nazwać „szansą” prowadzi do strzału. Górne podanie, np. na 3 metrze w polu karnym, które zawodnik nie przyjmie (np. przeleci mu piłka pod nogą) nie jest określane jako realna szansa na zdobycie bramki , ponieważ zawodnik nie dotknął piłki. Przeciwnie, obrońca, który zacznie drybling, pokonana 40 metrów, ale prowadzi piłkę na 4 przeciwników w polu karnym mieści się w rzędzie Z, czyli jest klasyfikowany jako stwarzający szansę.

Nie tylko media odnotowały wzrost wykorzystania statystyki i statystyk piłkarskich. Kluby coraz częściej wykorzystują je do analizy występów. Były gracz Arsenalu i aktualny analityk Gilles Grimandi zakwestionował kluczową wagę statystyk, ponieważ może to być złe dla rozwoju gry i graczy. Grimandi uważa, że zwiększone znaczenie statystyki sprawi, że gracze mogą być mniej skłonni do angażowania się w np. pojedynki, których nie wygrają. Jest możliwe, że może to przełożyć się na inne statystyki, czy młodzi zawodnicy mają polegać na własnych statystykach po zakończeniu meczu? Może inaczej, czy młody zawodnik ma skupiać się na tym, żeby mieć wysokie statystyki?

Poza tymi uproszczonymi statystykami istnieją również szkoły piłki nożnej, które starają się głębiej zagłębić w różne czynniki, które powodują, że zachowania trzeba wyizolować Ta szkoła myślenia, działająca pod nazwą analityczna, często stara się stosować metody, które zostały ustanowione głównie w sportach amerykańskich, takich jak baseball, hokej na lodzie i koszykówka. Często szkoły te szukają jednego wzorca, który można nauczać i wykorzystać np. zwód w określonym miejscu. Ted Knutson na przykład wykorzystuje dane piłkarskie do produkcji radarów, które mają na celu opisanie kluczowych i mierzalnych aspektów zawodników, odpowiednio do pozycji, na której grają. Wykorzystanie tych danych w taki sposób pozwala uzyskać łatwą grafikę, aby przyjrzeć się piłkarzowi i zobaczyć, jak dobrze się spisuje. Inna, pokrewna metoda opracowana przez Michaela Caleya ma na celu wykorzystanie różnych czynników do uzyskania przewidywanych sytuacji i zachowań jakie mogą pomóc w jej rozwiązaniu. To modelowanie jest znacznie bardziej złożone niż proste opisowe statystyki piłkarskie i pozwala przewidzieć prawdopodobieństwo przyszłych wydarzeń.

Jednak nadal istnieją problemy z analityką i nie są one celowo powodowane przez analityków. Jednym z aspektów jest to, że w jego sercu metodologia jest redukcjonistyczna. Kluczowym czynnikiem, którego zawsze brakuje w tych modelach, jest ruch zawodników. Weźmy Harry’ego Kane’a z Chelsea (2015 styczeń). Gol ten został stworzony przez Nacera Chadli i Christiana Eriksena, którzy wyeliminowali Nemanję Matic’a i Branislava Ivanovica z pozycji. Są to dwaj zawodnicy, którzy stworzyli szansę partnerowi z piłką poprzez przesunięcie linii obrony, a Danny Rose, który otrzymuje asystę, ma stosunkowo niewiele wspólnego z tą bramką, szczególnie zauważając, jak genialnie zachował się Kane. Ruch, antycypacja i inteligencja są głównym aspektem tego, co wyróżnia znakomitego piłkarza od dobrego, a więc w tych modelach brakuje całego zestawu umiejętności.

Przykład od autora: Spójrzmy na trzecią bramkę Shakhtara Donieck w meczu Ligi Europy przeciwko Gent. Bernard strzela bramkę, ale to dzięki ruchowi swojego napastnika Facundo Ferreyra (który zabiera prawego obrońcę zespołu Gent) ma on wolne miejsce i szansę na zdobycie bramki.

Od 2:14: https://www.youtube.com/watch?v=QWfy1yZ–Xs

Ostatnim punktem, który odnosi się do większości pracy skoncentrowanej ilościowo, jest to, że działa ona w ramach pozytywistycznej struktury, która zakłada, że futbol można opisać w sposób zero jedynkowy. Sugeruje to, że kłótnie o tym, kto jest lepszym zawodnikiem, można rozstrzygnąć ostatecznie poprzez prawidłowe zastosowanie liczb. To wyeliminowałoby zatem cały aspekt kultury piłki nożnej. Pomysł, że wersja „Kto jest lepszy Gerrard czy Lampard?” zostanie rozstrzygnięta z przez modele statystyczne produkujące jedną liczbę, taką jak te używane w grach komputerowych FIFA, jest niewykonalna. Modele mogą rzeczywiście odróżniać słabych od dobrych zawodników pod względem jakości, ale pod względem prawdziwej wielkości jest to niematerialna koncepcja związana z momentami , których nie można po prostu zapisać strzelony gol, zanotowana asysta, strata piłki ponieważ Ci zawodnicy to coś więcej niż liczby! Mieli ogromny wpływ na zespół.

Statystyki mierzące uproszczone, opisowe zdarzenia są często błędne z powodu braku kontekstu gry, braku znajomości planu taktycznego lub po prostu słabej definicji. Są one jednak wykorzystywane do informowania o ogromnym ubóstwie pisarstwa sportowego, które często przyjmuje statystyki w wartości nominalnej. Squawka i WhoScored publikują raporty, które są oparte na statystykach, często bez uwzględniania kontekstu . Dochodzą do fałszywych wniosków. Na przykład statystycznie wygenerowane mocne i słabe strony Who Scored pokazują, że Michael Dawson „nie ma żadnych znaczących słabości”, stanowisko, które bawi każdego, kto widział Dawsona twarzą w twarz z napastnikiem w pojedynku biegowym (Czy wiesz w jakim klubie gra? PS to też o czymś już świadczy…) Tymczasem Mile Jedinak miał lepszy sezon 2014 niż Yaya Toure, Luka Modric, Nemanja Matic i Toni Kroos. Złe wykorzystywanie statystyk opisowych coraz bardziej przenika do bardziej tradycyjnych mediów piłkarskich. Są często używane przez Sky Sports, a Gary Neville i Jamie Carragher wykorzystują je częściowo, aby poinformować o swojej debacie na temat tego, kto powinien być w dotychczasowej drużynie sezonu.

Ludzie bezustannie docierają do bezsensownych opinii, ale te opinie można z łatwością wykpić.
Ilekroć wykorzystywane są statystyki, powinny wynikać z tego, że dodają one do analizy opis lub przewidywanie. Można je wykorzystać do poparcia założeń lub kwestionowania dobrze pojętego punktu widzenia, ale bazowanie na statystykach w naturze chaosu gry i sprowadzanie naszej dyscypliny do szeregu liczb nie powinno być punktem wyjściowym.

„Statystyki w piłce nożnej mają znaczenie dla optymalizacji procesu zwiększania szans na wygraną, ale zespoły nigdy nie będą wygrywać w oparciu o te statystyki”. Verheijen

„W piłce zawsze powstają jakieś nowe metody, ale piłka nożna nigdy nie będzie nauką” Nagelsmann

„Jeżeli jutro, wraz z dziesięcioma moimi przyjaciółmi, zagralibyśmy z Bayernem Monachium to statystycznie mielibyśmy takie same szanse 50/50. Jednak prawdopodobieństwo wygranej… byłoby bardzo małe” Juan Manuel Lillo

Czuję się fatalnie, gdy talenty są odrzucane na bazie komputerowych statystyk. Bazując na kryteriach, które teraz stosuje Ajax, zostałbym odrzucony. Kiedy miałem 15 lat, nie mogłem kopnąć piłki 15 metrów lewą, a może 20 prawą. Moja technika i wizja jakości nie były wykrywalne przez komputer”. Cruyff


Autor: Billy Macfarlane. Oryginalny tytuł: „The danger of football statistics”
Źródło: http://www.thefalsenine.co.uk/…/the-dangers-of-football-st…/

 Foto: prezentacja „How monitoring OpenStack can positively affect your sleeping habits and hairstyl””

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.