MIĘDZY TEORIĄ A PRAKTYKĄ – RÓŻNICE

MIĘDZY TEORIĄ A PRAKTYKĄ – RÓŻNICE

23 października 2017 0 przez Radosław Bella

MIĘDZY TEORIĄ A PRAKTYKĄ – RÓŻNICE

Pewnie wielu z Was zauważyło, jak na przestrzeni lat zmieniła się dostępność do wiedzy. Powstało wiele artykułów, metod nauczania czy filmów szkoleniowych. Autorzy tych treści przekonują Nas o skuteczności danych metod. Powiem uczciwie, że wiele z nich jest bardzo inspirujących i naprawdę można znaleźć coś przydatnego do swojego warsztatu.  Niestety spora część  osób opisujących swoje metody ma bardzo małe doświadczenie w szkoleniu zawodników. Używają oni wtedy głównie subiektywnych i logicznych frazesów. Ostatnim moim faworytem jest „gra jest najlepszym nauczycielem” – niech zawodnicy grają przez cały trening i uczą się na własnych błędach. Jest to odejście od tradycyjnych metod – wyizolowanych – oraz często starannie dobranych ćwiczeń.  W teorii brzmi bardzo dobrze. Metoda „robimy wszystko w grach i nie przeszkadzamy zawodnikom” zdominowała edukację trenera oraz ograniczyła jego wkład do organizowania zwykłej gry.

Powiem uczciwie: nie do końca!

Dużo w tej teorii logiki, ale to nie jest takie proste. Proces nauczania jest o wiele bardziej skomplikowanym procesem.  Wystarczy sobie przypomnieć, jak rodzice uczyli Ciebie przechodzić przez ulice? Puścili Cię mówiąc: Idź i ucz się na swoich błędach? Wyciągaj wnioski? Ulica jest najlepszym nauczycielem w przechodzeniu przez jezdnię?

NIE! Ale jeżeli podejdziemy dosłownie do „gra jest najlepszym nauczycielem” to właśnie tak by wyglądała nauka przechodzenia przez jezdnie. To, co rodzice zrobili to najpierw pokazali Ci przykład. Jak oni przechodzą przez ulicę. Wzięli Cię za rękę i poprowadzili przez jezdnię. Dali referencje”

„Spójrz w lewo, w prawo i jeszcze raz w lewo!”

Pokazali Ci kiedy nie przechodzić przez jezdnię.  Wytworzyli w Twojej głowie wiele zachowań i pokazali różne scenariusze.   Nauczyli Cię przewidywać wydarzenia w celu podjęcia najlepszej  decyzji z wyprzedzeniem. To nauczanie „nafaszerowane” było wieloma decyzjami w realistycznym i wymagającym środowisku. Nauka trwała do momentu, w którym rodzice ocenili, że jesteś gotowy. Pewnie wtedy, gdy była pusta ulica puścili Cię samego byś mógł doświadczyć samodzielnego przechodzenia przez ulicę.

Rodzice prowadzili naukę cały czas w realistycznym środowisku, dając  Ci informację zwrotną!

Tak samo jest z nauczaniem futbolu.

Oczywiście nie chodzi o to, by podejmować decyzję zamiast zawodników lub karcić ich za błędy. Mądrzy trenerzy uczą zawodników odkrywać wraz z progresywnymi poradami logicznymi i punktami coachingowymi w przygotowanych sesjach treningowych -realistycznych.  Wprowadzają ważne punkty coachingowe i wprowadzają  gry stopniowo i logicznie, aby przyspieszyć zdolność rozumienia gry.  Co ważne, znając typ osobowościowy zawodnika, który starają się uczyć, mogą również modyfikować zgodnie z potrzebą chwili każde ćwiczenie/sytuacje meczową/grę.

„Trenerzy 8-mio latków muszą sobie zdawać sprawę, że nie pracują z…8 atkiem. Pracują z 24latkiem – piłkarzem kompletnym – we wcześniejszej fazie kariery”.   John Cartwright

Brzmi dziwnie…ale chodzi o to, by mieć na względzie cały obraz! By wiedzieć, że to co teraz robię jest potrzebne zawodnikowi za parę lat. Teraz uczę go na tym etapie właśnie TEJ rzeczy. Dopiero gdy zaczynamy pojmować szkolenie młodzieży od całego obrazu, możemy potem podzielić go na części. Zaczynamy od całości poprzez szczegół (etap) do całości.  Od praktyki do teorii i z powrotem do praktyki.  Mądrzy trenerzy nie posługują się zatem jedną metodą. Nauczanie piłki nożnej jest czymś bardziej skomplikowanym. Używają pokazu i demonstracji, zatrzymują grę pokazując opcje, zadają otwarte pytania dając odkryć rozwiązanie czy pokazują grę zawodnika z innej perspektywy np. filmy wideo. Nie dają gotowych rozwiązań.

Realistyczne środowisko sprzyjające nauce jest:

  1. Realistyczne, ponieważ ćwiczenia lub sytuacje meczowe wprowadzają naukę w logicznej, łatwej do zrozumienia sekwencji, która jest całkowicie związana z grą.
  2. Progresywne, ponieważ każda sesja treningowa jest częścią dużego obrazu, programu pracy mającego nauczyć umiejętności niezbędne młodemu zawodnikowi .
  3. Bezpieczne, ponieważ zawodnicy czują wsparcie trenerów oraz nie obawiają się popełniać błędów.
  4. Nauczające, ponieważ trenerzy dają informację zwrotną na temat postępów danego zawodnika.

Oczywiście poprzez różne wymiary boiska, strefy, liczbę bramek itd. – już zawodnicy się uczą. Wtedy gra jest bardzo dobrym nauczycielem. Ale czy zawodnicy wiedzą po co jest ta gra? Jakich umiejętności uczy? Czy odkryją za pomocą Twój cel zajęć? Czy po prostu sobie gramy…

O to dbają najlepsi Trenerzy. Sama gra może nauczyć wiele, ale gra z bardzo dobrym Trenerem może nauczyć wszystkiego. Doskonali Trenerzy uczą nawet dzieci jak uczyć się od siebie. Oczywiście gra uliczna była wspaniałym nauczycielem. Uczy zawodników w ciasnej przestrzeni podejmować szybkie decyzje. By wspomóc proces nauki warto jest jednak mieć również trenera który pomoże mi odkryć prawidłową decyzję szybciej oraz wzmacniać dobre zagrania. Trener również pomoże przyspieszyć proces nauczania o ile to możliwe.  Mam nieodparte wrażenie graniczące z pewnością, że sama gra nie wystarczy! Musimy kształcić się jako trenerzy i rozwijać się w rozumieniu gry. Wedy będziemy mogli nauczać rozumieć grę zawodników. Bez tego samej grze będzie ciężko stworzyć najlepszych zawodników.

„Wolę uczyć się od wybitnego trenera grając w piłkę na parkingu klubowym, niż uczyć się od słabego trenera grając samemu na najlepszej trawie na świecie” Malcolm Allison

———————————
Roger Wilkinson  “The difference between theory and practice”.

Oryginalny tekst: https://keeptheball.wordpress.com/2016/11/01/the-difference-between-theory-and-practice/                                                                                                                                  Foto: http://highscalability.com/blog/2014/12/16/multithreaded-programming-has-really-gone-to-the-dogs.html