FAZA BRONIENIA – WSPÓŁPRACA 9 i 10

22 września 2017 0 przez Radosław Bella

„Pozycje 9 i 10 są bardzo istotne przy fazie bronienia czy pressingu. To one decydują gdzie przeciwnik zagra i jakiego obszaru będziemy bronić”.

Jurgen Klopp


Słuchając sławnych trenerów bardzo często można natknąć się w wywiadach na interesujące niuanse taktyczne. Dlaczego interesujące?

Ponieważ bardzo często są to wskazówki niezależne od ustawienia zespołu. Temat którym się zajmiemy dzisiaj, dotyczy gry dwóch napastników w fazie bronienia. Nie ważne czy jest to ustawienie: 1:4:4:2    czy 1:3:5:a może 1:4:3:1:2

Poruszane treści będą dotyczyć współpracy dwóch napastników gdy przeciwnik ma piłkę. Mają oni w mojej opinii 3 najważniejsze zadania:

  1. Decydować gdzie ma zagrać przeciwnik: Jeżeli do boku, to do którego boku? Jeżeli zakładamy pressing na środkowego pomocnika to jak mają stać napastnicy? Jeżeli pressing jest tylko na prawego obrońce… to być może jeden z dwójki napastników będzie niżej (lewy – by sprowokować tam podanie) ?
  2. Decydować gdzie przeciwnik ma nie grać. Zależy od tego, gdzie ustawi się linia napastników – a jest to pierwsza linia pressingu –  można pozwalać/nie pozwalać grać piłki w dany sektor. Nie zawsze przecież trzeba zakładać pressing. Czasami drużyny przesuwają nie dając możliwości podania w kluczowe rejony (np. środek boiska) lub chronić jedną stronę, gdzie np. jest najlepszy zawodnik. Poniżej ustawienie Atletico.W meczu z Barceloną, dwóch napastników ustawiało tak grę Barcelony, by piłka była bardzo rzadko w sektorze gdzie znajdował się Messi. To dwójka napastników decyduje gdzie środkowi obrońcy przeciwnika zagrają.

3. Ochrona środka pola – nie daj zagrać do „6stki”.

Uważam, że jest to najważniejsze zadanie dla napastników. Kontrolować to, co przed nimi oraz nie dać „zdobyć             sobie pleców”. Gdy środkowy pomocnik drużyny przeciwnej dostanie piłkę między napastnikami, może być to               początek groźnej akcji.

Pokonana linia napastników jest początkiem groźnej akcji przeciwnika. Odległość między napastnikami jest zbyt daleka. Ale to nie jedyny błąd. Napastnik który pressuje zawodnika z piłką, źle nabiega – nie osłaniając środka .

Największym błędem jest sytuacja, w której i napastnicy i dwóch środkowych pomocników dadzą sobie zdobyć plecy. Jest to bardzo niebezpieczne z perspektywy fazy bronienia.

Oczywiście na współpracy napastników się nie kończy. Bardzo ważna jest rola środkowych pomocników, którzy pomogą nawet wtedy, gdy środkowy pomocnik przeciwnika dostanie piłkę za plecami naszych napastników. Jednak można tego uniknąć i próbować kontrolować: środkowych obrońców i środkowego pomocnika tylko za pomocą dwóch napastników.

Wspaniałym przykładem była reprezentacja Islandii, która robiła furorę swoją grą w obronie na ostatnich Mistrzostwach.

W tym filmie widać, jak dwóch napastników kontroluje budowanie akcji reprezentantów Anglii. Ciągłą presja na 6stkę i brak presji na środkowych obrońców. Reszta zespołu ustawiona kompaktowo. Te ustawienie zmusza do nieefektywnej gry. Anglia w tym meczu z powodu bezsilności bardzo często grała górną piłkę i… ją traciła, mając problem z pierwszą linią pressingu (dwóch napastników).

Jest to sytuacja trudna dla napastników – 2v3. Niemniej tylko presja na 6stkę powoduje, że nie ma możliwości podania piłki gdzie indziej. Reszta zespołu zmusza przeciwnika do bezsilnej gry.


PODSUMOWANIE

Stojąc w taki a nie inny sposób, dajemy jasny sygnał przeciwnikom gdzie mogą grać, a gdzie nie. To jak stoimy ma kluczowe znaczenie. Nie zawsze trzeba zakładać pressing, ale zawsze trzeba stać na odpowiednich pozycjach, w odpowiednim miejscu. Mało tego, nie ma dobrego pressingu, bez dobrego ustawienia… a dwójka napastników to tylko początek!

„W mojej drużynie zawsze bramkarz jest pierwszym atakujący, a napastnik pierwszym obrońcą”

Johan Cruyff

Artykuł nie ma na celu krytykowania żadnego z zawodników/trenerów/ekspertów. Ma na celu pokazać szerzej współpracę dwójki napastników w fazie bronienia. Należy również pamiętać, że jest to jedynie subiektywna ocena zaistniałych sytuacji, oparta na własnych przemyśleniach i analizach. Nie zawsze może być ona trafna, z powodu braku wiedzy na temat planu gry w danym meczu.