BOCZNY OBROŃCA w fazie atakowania.


Zapraszam na kolejny cykl „Analiza okiem nie analityka”. Dziś na tapecie boczny obrońca.

„Jest bardzo istotne dla mojej gry by zrozumieć… mojego skrzydłowego. Jeśli grałem na stronie z Maxi [Rodriguez] albo z Dirkiem [Kuyt] to wiedziałem, że uwielbiają wchodzić do środka i rozgrywać. Otwierali mi wtedy długi korytarz. Mogłem wtedy grać ofensywnie. Jak grałem na stronie z Ryanem [Babel] było inaczej. On potrzebował miejsca na skrzydle, uwielbiał grać 1na1 i robić tam przewagę. Wtedy go ubezpieczałem, albo wchodziłem do środka”.

Glen Johnson

 

Ta wypowiedź bardzo dużo mówi o specyfice pozycji bocznego obrońcy. Gra bocznego obrońcy jest bardzo zależna od skrzydłowego, ale nie tylko. Przede wszystkim jest zależna od sposobu atakowania całego zespołu. Kolejną względną jest ustawienie przeciwnika. Dlaczego?

 

Każde ustawienie przeciwnika ma linie, które trzeba pokonać. Inaczej będziemy atakować, jeśli będziemy grali na przeciwnika, który broni w szeroko pojętym ustawieniu 1:4:4:2 lub 1:4:2:3:1. Różne ustawienia = różna przestrzeń.

Ustawienie przeciwnika będzie komunikować naszemu bocznemu obrońcy gdzie stać (pozycja wyjściowa). Przeciwnik, który jest w fazie bronienia, będzie zazwyczaj ustawiony wąsko. By wykorzystać całą przestrzeń do atakowania, nasi skrzydłowi będą ustawieni szeroko. Ale czy to wystarczy? Czy jest to wskazówka, która pomoże obrońcy w trakcie atakowania?

Oprócz tego, że zawodnik musi być szeroko, potrzebuje również odniesienia do przeciwnika!!!

A to, będzie zależne od partnera który ma piłkę, a ściślej: od tego co się dzieje dookoła, gdy mój partner ma piłkę.

Pozycja wyjściowa, zależy od ustawienia przeciwnika. Boczny obrońca (skrzydłowy często również) stają na wysokości barku przeciwnika (błękitne linie). Dlaczego? Ponieważ jeśli otrzymają podanie,  jednym przyjęciem będą mogli minąć przeciwnika (czarne linie). Bardzo często można zauważyć, że gdy atakujemy jedną stroną, drugi boczny obrońca będzie schodził do środka pomocy zapobiegając ewentualnym kontratakom przeciwnika (bardzo często takie zadania miał Alaba w Bayernie, gdy Guardiola był trenerem. Obawiał się znakomitych kontr zespołów z Bundesligi).

Gdy obrońca stoi za nisko, i przeciwnik (skrzydłowy) widzi jednocześnie go i piłkę, podanie tak naprawdę nic nie da. Zaprosi tylko do pressingu rywala co widać na poniższym filmie.

Oboje obrońcy w trakcie budowania akcji stoją za nisko. Środkowy obrońca nie jest pressowany, napastnicy rywali są bierni. Prawy boczny obrońca nie jest ustawiony nawet wyżej niż linia napastników rywali (pierwsza linia pressingu).

Skutkiem tego jest sytuacja opisana poniżej:

Nie ma nawet równowagi w bocznym sektorze boiska (białe koło – 1v2, niebieskie – 2v4), co powoduje w późniejszej chwili brak możliwości gry do przodu. Boczny obrońca jest atakowany i nie ma możliwości gry do przodu = zwiększa się ryzyko straty piłki.


Nasz boczny obrońca nie może również stać za wysoko, ponieważ podanie do niego nie będzie możliwe lub będzie bardzo ryzykowne.

Oczywiście, to podanie nie jest skazane na porażkę, niemniej jednak jest bardzo ryzykowne ponieważ odległość między podającymi jest duża w stosunku do ustawienia kryjącego przeciwnika – może on przeciąć to podanie lub być blisko bocznego obrońcy jak tylko otrzyma piłkę.

Z racji tego, iż boczny obrońca stanął na wysokości drugiej linii, być może lepsze byłoby ustawienie między liniami:


W oparciu o pozycję wyjściową, zapraszam do obejrzenia filmu, który pokazuje w pierwszej fazie błędne ustawienie bocznego obrońcy = brak gry do przodu, a po zmianie strony, dobre ustawienie obrońcy = możliwość progresji w grze.

 

Obrońca nie zawsze musi otrzymać piłkę, ale przy dobrej pozycji wyjściowej, nawet jak inny partner otrzyma piłkę, łatwiej jest zdobyć plecy swojego przeciwnika – jak w powyższym wypadku.


Pozycja wyjściowa (czyli na linii barku przeciwnika), choć często się sprawdza, nie zawsze jest najlepszym wyjściem. Wszystko zależy od miejsca w którym jestem i od przeciwnika. Jeżeli przeciwnik jest w niskim pressingu…wtedy trzeba zejść niżej! Otworzą się wtedy przestrzenie dla skrzydłowego lub środowych pomocników.

 

W poniższym filmie, widać jak dużo zależy od odpowiedniego ustawienia bocznych obrońców. Akcja pokazuje jak poruszają się boczni obrońcy na dwóch stronach oraz jak szukają odpowiedniego ustawienia.

 

Zawsze należy pamiętać, że to przeciwnik często determinuje moje ustawienie. Potrzebna jest bardzo dobra percepcja i zrozumienie przez bocznego obrońcę sytuacji w której się znajduje.

Inne ustawienia – inne zadania. W modelu Tuchela boczni obrońcy bardzo często byli wyżej niż środkowi pomocnicy.

Poniższe wskazówki mają na celu przybliżyć specyfikę pozycji bocznego obrońcy. Wszystko jest zależne od dwóch czynników: Założeń na mecz oraz gry przeciwnika.

„Nauczyłem się przede wszystkim tego, że muszę biegać. Nie zawsze dostanę piłkę, ale mój ruch być może zrobi miejsce koledze i zapoczątkuje akcję bramkową”.


Przypominam, iż jest to jedynie analiza oparta na subiektywnej ocenie autora. Na koniec, wszystko zleży od wizji i pomysłu trenerów/trenerek na wszelkie działania na boisku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.